Polityk PiS dołącza do stowarzyszenia Morawieckiego
Majer dotychczas reprezentował Prawa i Sprawiedliwość, z ramienia którego dostał się w 2015 roku do Senatu. W wyborach z 2019 i 2023 roku ponownie uzyskał mandat. Teraz polityk dołączył do Stowarzyszenia Rozwój Plus.
"Wstąpiłem do Stowarzyszenia Rozwój Plus. To nie jest rozstanie, tylko poszerzenie pola. Chcę docierać tam, gdzie dotąd docieraliśmy z trudem. Zabieram ze sobą to, co najlepsze, i próbuję zaaktywizować nieaktywnych. Drzwi zostawiam otwarte. Dobre relacje i współpraca są ważniejsze niż to, kto pod jakim szyldem stoi w danym momencie" – stwierdził.
Rozwój Plus
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił pod koniec lipca, że Morawiecki i stojąca za nim grupa posłów "zrezygnowali z członkostwa w partii", ponieważ nie podpisali deklaracji o tym, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Termin na złożenie tzw. lojalki minął 23 lipca, a Kaczyński oznajmił, że "jest w jakimś sensie po wszystkim".
Wkrótce potem Morawiecki poinformował na konferencji prasowej w Sejmie o powstaniu nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus w składzie: 40 posłów i jeden senator. Na początku sierpnia były premier zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną.
W ubiegłym tygodniu zarejestrowano klub parlamentarny Rozwój Plus. Jego przewodniczącym został Mateusz Morawiecki, a wiceprzewodniczącym – Łukasz Schreiber. Klub liczy 41 osób (40 posłów i jeden senator). Tym samym jest to trzecia siła w Sejmie.
Czy Morawiecki wróci do PiS?
Uczestników badania przeprowadzonego przez SW Research dla portalu rp.pl zapytano, czy ich zdaniem Mateusz Morawiecki w przyszłości wróci do PiS. Odpowiedź "nie" wskazało 37,7 proc. ankietowanych, natomiast 22,8 proc. odpowiedziało twierdząco. Największa grupa badanych – 39,5 proc. – nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie.
Wiceprezes SW Research Piotr Zimolzak powiedział, że w powrót byłego premiera do PiS częściej wątpią mężczyźni (43 proc.) niż kobiety (33 proc.). – Takie zdanie podziela trzech na dziesięciu respondentów z wykształceniem zasadniczym zawodowym (29 proc.) i zbliżony odsetek badanych, których dochód przekracza 7000 zł netto (28 proc.) – dodał.